30 września wybraliśmy się do Leszczewka. Siedlisko Bogdanka przywitało nas piękną, jesienną pogodą. Jednak wcale nie mieliśmy czasu usiąść, bo ilość atrakcji była zawrotna.
Najpierw karmienie osiołka, alpak, drobiu i króliczków. Potem dojenie krówki. Następnie odnalezienie wyjścia w labiryncie, tyrolka i przeprawa promowa. Później najważniejsze- wykopki. Zbieranie ziemniaków, ich segregowanie. Mnóstwo pracy.

Najbardziej podobało się nam właśnie wykopywanie ziemniaków, z których zrobiliśmy frytki. Zamówienie przekąski w McDonald’s trwa krócej, ale z pewnością nie daje tyle frajdy. Niektórzy z nas okazali się mistrzami w obieraniu kartofli, a niektórzy w krojeniu. Frytki i samodzielnie pieczona na ognisku kiełbaska okazały się super duetem.
Zdobytą energię zużyliśmy na harce w ogrodzie i na placu, choć niektórych skusiły kolorowe hamaki. Zabawa była świetna, aż szkoda było wyjeżdżać.

Uczniowie klasy 1c i 1d

bs