 |
Humor
|
*
* * * * Prof.
Morwa - "Czytanie ze słuchu" lub
"Proste?! Jak rogalik"
*
* * * *
Nauczyciel
do uczniów:
"A
teraz popytamy, bo kto pyta, nie błądzi"
*
* * * *
Jadę
dziś w autobusie i babcia narzeka, że taki tłok i nie ma gdzie
usiąść, to ja ją pytam:
- A ma babcia dzieci?
- Mam
- A ma babcia wnuki?
- Mam
- No to sama babcia tłoku narobiła, a teraz narzeka?
*
* * * *
Na
lekcji języka polskiego pani pyta
- Jasiu, powiedz mi, jaki to czas: ja kaszlę, ty kaszlesz, on
kaszle?
- Późna jesień, proszę pani.
* * * * *
Jaś do nauczyciela matematyki:
- Proszę pana, sprawdziłem to zadanie już ósmy raz!
- To bardzo dobrze, Jasiu.
- Czy mam podać wszystkie osiem wyników?
* * * * *
Pani zadała dzieciom wypracowanie na temat
- "Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?". Wszystkie
dzieci piszą, tylko Jasiu siedzi bezczynnie założywszy ręce.
- Czemu Jasiu nie piszesz?
- Pyta nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę.
*
* * * *
Co
ci przypominają swoim kształtem Włochy?
- Gumowy but.
- Dlaczego gumowy?
- Bo przecież dookoła jest woda.
*
* * * *
Nauczycielka
mówi do ucznia:
- Jasiu, twoje wypracowanie do złudzenia przypomina mi hiszpańską
corridę.
- Dlaczego?
- Bo są w nim same byki.
*
* * * *
-
Dlaczego nie wstajesz? - Pyta Jasia starsza pani.
- Ja już dobrze panią znam! Ja wstanę, a pani zajmie mi
miejsce!
____________________________________________________
*
* * * *
Francuz
mówi do syna:
- W twoim wieku Napoleon miał najlepsze stopnie w klasie!
- Tak, a w twoim wieku był już cesarzem.
|